Toasty

Tradycja mówienia z czarą w dłoniach bierze swój początek w czasach kiedy przed posiłkiem ludzie się modlili. Dla Gruzinów toast to mała modlitwa za wszystko, co w życiu najważniejsze: za matkę, za zdrowie bliskich, za spokój tych, którzy odeszli... W momencie podnoszenia toastu można powiedzieć drugiej osobie to, na co nie znajdujemy czasu w codziennej bieganinie. Prawdziwy gruziński toast wyróżniają dwa epitety: wzniosły i szczery.

W Gruzji toasty wznosi się w określonej kolejności. Mistrzostwo toastu polega na tym, aby w stosunkowo krótką mowę włożyć jak najwięcej mądrości. Mowa nie powinna liczyć więcej niż 80 słów. Długi toast przypomina swoim kształtem przypowieść, natomiast krótki toast wyraża maksymalnie skoncentrowaną myśl.
 
Każdy wznoszący toasty stara się upiększyć mowę, wplatając w nią wiersze, podania, przysłowia, wypowiedzi cenionych osób.

Reżyserem biesiady jest Tamada. W tłumaczeniu na język polski "Tamada" oznacza przywódcę uczty; od gruzińskiego "tawi" - głowa, "mada" - apetyt. Dobry Tamada musi być jednocześnie doświadczonym psychologiem i wirtuozem improwizacji. Ponieważ prawdziwy Tamada nigdy nie powtarza toastów - wymyśla je w trakcie danej uczty. I zawsze doskonale wyczuwa, w którą stronę pokierować biesiadą.

W Gruzji prawie zawsze posiłek nabiera uroczystego charakteru. Towarzyszą mu żarty, muzyka, tańce, gruzińskie pieśni biesiadne i, oczywiście, wspaniałe gruzińskie toasty. Czrodziejem tych toastów jest Tamada, a jego sztuka najwyższych szczytów dosięga właśnie w Gruzji.